Subiektywne zestawienie sloganów reklamowych – dobre, złe i brzydkie

SUBIEKTYWNE ZESTAWIENIE SLOGANÓW REKLAMOWYCH – DOBRE, ZŁE I BRZYDKIE


„Była plama nie ma bluzki, bo ten proszek był od ruskich”, co prawda nie jest to slogan reklamowy, ale na pewno na takowy by się nadał. Tym razem chcielibyśmy się z Wami podzielić hasłami, które nas bawią oraz takimi co to zupełnie przypadkiem stały się kultowe i wielu je nadal pamięta. Tak, jak na przykład „Mariolę Okocim spojrzeniu” czy „Bogdana mówiącego Bankowy” (ten akurat, zapadł mocno w najgłębszych zakamarkach naszej pamięci przez irytujący ton).


Kiedy jeszcze „wszystko” było dozwolone…

Cofając się o kilkanaście lat (bo o zgrozo, tyle już minęło), kiedy papieros kojarzył się dorosłością, pamiętamy komiksowe billboardy właściciela marki „Mocnych”, z postacią  najbardziej męskiego z męskich, kipiącego testosteronem gościa z fajką w ustach i dymkiem, a nad nim podpis „Mocny w gębie”. Na tamten czas (jak i na ten z resztą też) trzeba przyznać, że była to jedna z lepiej skrojonych kampanii reklamowych, jaką pamiętamy i chyba jedna z nielicznych rodzimego producenta papierosów.

Zabawy w skojarzenia, przez co też pomysłowość cechowały reklamy w „raczkującym” polskim kapitalizmie. Jednym z takich sloganów jest również „Prędzej Ci serce pęknie” –  – słuszne skojarzenie, producenta prezerwatyw Polgum. Natomiast sentencja „Usta pełne za jednym pociągnięciem” niekoniecznie powinna przywodzić nam myśl zbereźną, a chcąc nie chcąc potentat kosmetyczny L’Oréal mógł to swoją szminką trochę wywołać.

Dla przykładu wtop kilka…

Czasami oprócz tego, że działy reklamy czy marketingu wymyślą coś co zapamiętamy do końca życia, jako hasło – wyznacznik sukcesu, to zdarzają się im także drastyczne pomyłki. Tu za świetny przykład może nam posłużyć „Brązowe doręczenie” od firmy UPS, czyli „Ups… co myśmy zrobili?”. To zdanie, a właściwie jego równoważnik, niekoniecznie kojarzy nam się z dobrze dostarczoną paczką.

Nie popisali się też „fachowcy” koreańskiego giganta motoryzacji (nie jest to Daewoo). KIA swój „złoty strzał” zapewniła sobie kampanią pod tytułem „Nareszcie pełna klapa” i pomimo tego, że ich auta są niezawodne, to przyznacie, że taka „bomba” nie zachęca do kupna. Nadal to jednak nie jest największy hit. Jak już wspomniane było w tytule jest to zestawienie subiektywne, dlatego też wśród producentów wygrywają u nas francuzi z: „Nowy Renault Scenic. Nie mylić z samochodem”. Do tej pory myśleliśmy, że Multipli nie wolno z nimi utożsamiać, a jednak, sam koncern zdążył sobie strzelić w kolano.

A jak jesteśmy już przy strzelectwie, nasz monopolista na rynku gier losowych czyli Lotto też popisał się pięknym hasłem, według nas dość dwuznacznie brzmiącym, że „wygrane padają od kul”. Cóż… każdy widzi to co chce, my odbieramy to w dwójnasób 😉

„Bo hasło robi wielką różnicę”

Tak oto w dość dużym skrócie pokazaliśmy Wam, nasze spojrzenie na slogany reklamowe, te dobre, te śmieszne i te złe. Przez ogrom haseł, jakie nas zalewają ze wszech stron, wręcz niemożliwym jest ich pamiętanie, a tym bardziej pisanie o nich. Nie chodzi o to, żeby stworzyć tu encyklopedię, tylko o to, żeby wywołać uśmiech i przywrócić wspomnienia.

No to co?! No to Frugo!

Zdrówka wszystkim! A reklam dobrych i godnych zapamiętania.